niedziela, 19 maja 2019

XVI Rajd AWFIAKA 13.05.19


XVI RAJD „DETEKTYW AWFIAKA”

Trzynastego, lecz nie w piątek,
Rajdu AWFIAKA początek,
Cztery grupy wyszły na szlak,
By zdobyć Ślężę na czas,
Każda grupa ma zadania,
Z których będzie rozliczana,
A na koniec na POLANIE jest wszystkich grup spotkanie,
Wielkie z grilem świętowanie, oraz nagród rozdawanie.
NA RAJD AWFIAKA czekamy cały rok,
By miło spędzić czas i równo trzymać krok.
Śmiać i bawić się wesoło podziwiając wszystko w koło.
(jedno z zadań grupy „Na Polanie”) 

Mottem rajdu jest ponura historia o biednym drwalu i jego dwóch zaginionych córeczkach.
Słoneczny, poniedziałkowy poranek. W pobliżu Aquaparku pojawiają się nieliczni przechodnie. Jedni podążają na pływalnię, inni do pobliskiego marketu. W pobliżu autobusu gromadzi się grupka ludzi. To my, studenci AWF oraz studenci Seniorzy UTW przy AWF. Za chwilę wyruszamy na XVI Rajd AWFIAKA.                              W autokarze zostajemy podzieleni na grupy i oznaczeni kolorowymi wstążeczkami (czerwone, niebieskie, pomarańczowe i żółte). Mijamy ulice miasta, nie możemy oderwać wzroku od złocistych pól rzepaku, wjeżdżamy w ulice Sobótki i już niedługo po kolei każda grupa z Detektywem będzie wyruszała na szlak.

Gdy wszystkie  grupy wyruszają  już na swoją trasę w autokarze pozostaje kilka studentek UTW . To tak zwana grupa „Na polanie”.  Wysiadamy z autokaru na parkingu i  spokojnie z uśmiechem wraz z naszą opiekunką, wędrujemy  w górę „na polanę”. Tu otrzymujemy zamkniętą kopertę,  w której zostały przygotowane dla nas zadania. Również każda z nas jeszcze w autokarze otrzymuje  kolorową bransoletkę, by później wiedziała do jakiej grupy dołączyć i razem uczestniczyć w pozostałych  konkurencjach. Zadań otrzymałyśmy cztery. Głównym zadaniem jest  ułożenie z odgadniętych przez grupy zaginionego dokumentu i udzielenie odpowiedzi na pytanie: 
 Co się wydarzyło  w dniu zaginięcia córek Drwala?
Każda  grupa w części „Detektyw Logiczny” ma w tym celu do wykonania  różne  zadania  i rozwikłanie zagadki. „Wysiadamy jako pierwsza grupa oznaczeni czerwonymi wstążeczkami. Zakładamy plecaczki, machamy tym, którzy jadą autobusem na inny szlak i ruszamy. Naszym zadaniem  ( grupa czerwona) jest rozwikłanie zagadki i uwolnienie dziewczynek. Mamy więc motywację do wysiłku. Po drodze przewidziano 7 stacji. Na każdej z nich owiane nimbem tajemniczości jakieś zadanie do wykonania. Stajemy przy pierwszej z nich. Znajdujemy tajemniczą skrzynkę zamykaną szyfrowaną kłódką. Na okolicznych drzewach znajdujemy cyfry, które tworzą szyfr. Otwieramy skrzynkę i znajdujemy słowo, które będzie nam pomocne do wyjaśnienia zagadkowego zniknięcia dziewczynek.
Przy kolejnej stacji czeka na nas detektyw w czarnym płaszczu i tajemniczych okularach. Nasze zadanie, to wysłuchać fragment melodii, zanucić go i podać tytuł utworu. Nie jest łatwo z nuceniem, ale z Czesią idziemy na pierwszy ogień. Nie było chyba najgorzej, bo Michał odgaduje tytuł sensacyjnego serialu, z którego pochodziła melodia. Udaje się nam zdobyć komplet punktów, a co za tym idzie uczynić krok w kierunku rozwiązania zagadki. I tak kolejno aż do szczytu.
Trasa wiedzie przez las, kamienistymi, stromymi, czasem śliskimi ścieżkami. Koszulka staje się mokra, plecak coraz cięższy. Ale nie ma trudności, których nie pokonaliby studenci Seniorzy. Na szczycie kolejne zadania. W rezultacie zdobywamy komplet punktów i czynimy kolejny krok w kierunku uwolnienia dziewczynek.
Chwilę odpoczywamy i kierujemy kroki na czerwony szlak prowadzący w kierunku schroniska „Pod Wieżycą”. Tu część najważniejsza. Ze wszystkich odkrytych słów tworzymy logiczne zdanie, a zdania wszystkich grup tworzą rozwiązanie zagadki. 
Rozwiązanie: 
„ W dniu zaginięcia dziewczynek do wioski przybyła stara zielarka, a ludzie pracujący widzieli ją rozmawiającą z dziećmi. Okazuje się, że kobieta przeprowadza eksperymenty na dziewczynkach, dlatego uprowadziła je i przetrzymuje bliżej niż mogło by się wydawać. Córki Drwala są porwane i zamknięte w miejskiej gospodzie i grozi im straszne niebezpieczeństwo. Detektyw szukał wszędzie poszlak, aż trafił na podobną historię z udziałem starej zielarki, która już kiedyś uprowadziła dzieci.”
Na szczęście połączone siły studentów AWF i Seniorów z UTW odkryły zamiary i unicestwiły niecne plany znachorki.
Spokojni o los córeczek biednego drwala mogliśmy się udać na posiłek. Trudno o coś lepszego po kilkugodzinnej wędrówce niż pieczona kiełbaska z rusztu ze świeżą bułeczką i ogórkiem lekko kiszonym. Chyba że gorąca herbata z termosu...
Posileni mogliśmy rozpocząć drugą, sprawnościową część zadania. Układanie jak najwyższej wieży z pudełek, przenoszenie wody w dłoniach dwóch osób z pojemnika do słoika, rzucanie krążkami do kosza, slalom całej grupy na sprzężonych czterech nartach... W między czasie grupa seniorów „Na polanie” ułożyła z darów natury leśnej powitalny napis  AWF i wiersz rymowany na tę okoliczność.  Wszystkie grupy wykonały wzorowo swoje zadania.
Każdy z nas zna powiedzenie: Nie lubię poniedziałków. Ale na pewno nie chodzi w tym powiedzeniu o poniedziałek 13 maja 2019. Ten poniedziałek był wyjątkowy. Dostarczył nam dużo emocji, radości i pozytywnej energii. Polubiliśmy go i zapamiętamy na długo. 

Za te wyjątkowe przeżycia dziękujemy studentom AWF, którzy z niezwykłą starannością przygotowali trasy i wszystkie atrakcje XVI Rajdu AWFIAKA.
 Tekst, zdjęcia: Boguś Partyka i Joasia Kwiatkowska. Prezentacja - Joasia K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz